Wywiad: Avery*Sunshine – „Świećmy tym, co mamy w sobie najlepsze”

Amerykańska wokalistka i pianistka, Avery*Sunshine w ekskluzywnej rozmowie dla SugaSoul.pl.

SugaSoul.pl: Kto był Twoją największą muzyczną inspiracją w dzieciństwie?

Avery*Sunshine: Muszę przyznać, że byli to moi rodzice. To dzięki nim poznałam tak mnóstwo wspaniałej muzyki. Gloria Lynne, The Whispers, Jimmy Smith, The Spinners i wielu innych.  Tak, to zdecydowanie rodzice byli moją największą muzyczną inspiracją w dzieciństwie.

SugaSoul.pl: Czym mogłabyś zajmować się, jeśli nie zostałabyś muzykiem?

Avery*Sunshine: Nie mam zielonego pojęcia. Nie widzę siebie robiącej cokolwiek innego.  Nie, nie, nie… To nieprawda. Mogłabym być nauczycielką. Nauczałabym muzyki. (śmiech) Nie, mogłabym nauczać matematyki lub angielskiego. Myślę, że sprawdziłabym się w takiej pracy.

SugaSoul.pl: Wiem, że aktualnie pracujesz nad następcą swojego debiutanckiego albumu. Zdradź nam więcej szczegółów dotyczących nadchodzącego wydawnictwa.

Avery*Sunshine: Tak, zgadza się. Mój kolejny album ukaże się 27 maja i będzie zatytułowany The SunRoom. Najlepszy sposób na opisanie tego krążka, to porównanie go do miejsca, w którym możesz się zrelaksować, gdzie poczujesz się komfortowo i bezpiecznie. Mam nadzieję, że przyszli odbiorcy tego wydawnictwa też to poczują. The SunRoom jest całkowicie wolną ekspresją, tego co czułam w danym momencie jego tworzenia.

SugaSoul.pl: Czym jest dla Ciebie muzyka?

Avery*Sunshine: Muzyka ma dla mnie właściwości lecznicze. Jest źródłem inspiracji oraz niezwykłym sposobem na komunikowanie się.

SugaSoul.pl: Czy nie czujesz się czasami niedoceniana i ignorowana, ponieważ Twoja muzyka nie jest puszczana w rozgłośniach radiowych i innych popularnych mass mediach?

Avery*Sunshine: Nie, nie czuję się tak. Moja muzyka trafia do ludzi, którzy chcą jej słuchać.

SugaSoul.pl: Kto był bohaterem najlepszego koncertu na żywo w Twoim życiu?

Avery*Sunshine: Prince. Doskonale pamiętam datę tego koncertu, ponieważ składała się z samych siódemek. Było to 7 lipca 2007 roku w Minneapolis. Poleciałam tam z siostrą, gdzie byliśmy na dwóch z trzech występów, które dał tego dnia. Jeden był o 15:00, następny o 20:00, kolejny o 2:00. Było to niekończące się show. Móc zobaczyć i usłyszeć na żywo Prince’a, grającego swoją muzykę z gitarą na scenie, było dla mnie niezwykłym przeżyciem. Niesamowity był moment kiedy śpiewał Purple Rain nad ranem. Najbardziej podobało mi się w jego spektaklu to, że on naprawdę kocha muzykę. Podejrzewam, że byłby równie szczęśliwy mogąc ją wykonywać, nawet gdyby nie było tam publiczności. Takie miałam wrażenie. To był jeden z najbardziej niesamowitych koncertów w moim życiu.

SugaSoul.pl: Jaki album ostatnio kupiłaś?

Avery*Sunshine: Właśnie kupiłam album moich dobrych przyjaciół. Nazywają się The Four Corners. Ich muzyka kojarzy mi się z twórczością takich artystów jak Chick Corea, Herbie Hancock i Yellowjackets. Są niezwykli. Powinniście ich sprawdzić.

SugaSoul.pl: Poznajesz młodą dziewczynę, która marzy o tym aby zostać profesjonalną wokalistką i częścią muzycznego biznesu. Szuka mentora, który nią właściwie pokieruje i da cenne wskazówki. Co byś jej poradziła?

Avery*Sunshine: Najpierw upewniłabym się, czy jest to odpowiednia droga dla niej. Następnie kazałabym jej spróbować tego. Jeśli to nie zadziała, niech spróbuje czegoś innego. W tym momencie przypomniał mi się pewien film sprzed lat – Zakonnica w przebraniu 2 z Whoopi Goldberg. Mam na myśli scenę, w której Goldberg mówi do postaci granej przez młodą Lauryn Hill: „Jeśli idąc spać i w snach, myślisz o śpiewaniu, budzisz się, myśląc o śpiewaniu, to wtedy jesteś piosenkarką”. To prawda. Jeśli ktoś cały czas o tym myśli i jest to całym jego życiem, to tylko wtedy ma to sens. Wtedy powinien poprosić Boga, aby otoczył go ludźmi, którzy pomogą rozwijać mu  talent. Jeśli tak się stanie i wszystko się ułoży, nie trzeba będzie wywarzać żadnych drzwi. One będą się otwierały same. Jestem tego doskonałym przykładem.

SugaSoul.pl: Czy masz jakąś życiową maksymę, z którą chciałabyś podzielić się z czytelnikami SugaSoul.pl?

Avery*Sunshine: Chcę aby czytelnicy SugaSoul wiedzieli, że wszyscy zostaliśmy stworzeni w jakimś celu. Naszą odpowiedzialnością jest dowiedzieć się, jaki to cel czy talent. Świat nie jest całością bez każdego z nas, oferującego jakiś indywidualny talent. Zatem świećmy tym, co mamy w sobie najlepsze. Jeśli jesteś nauczycielem, świeć w tym i nauczaj najlepiej. Jeśli jesteś wokalistą, śpiewaj najlepiej, jak to tylko możliwe itd. Czymkolwiek w życiu się zajmujesz, bądź w tym najlepszy. Świeć tym.

 

Rozmawiał: Piotr Bućkun