Wywiad: Conya Doss – „Jestem wdzięczna za dar, który otrzymałam”

Amerykańska wokalistka neo-soulowa, Conya Doss w ekskluzywnej rozmowie dla SugaSoul.pl.

SugaSoul.pl: Co tak naprawdę motywuje Cię do tego, by pracować jako artystka muzyczna?

Conya Doss: To Bóg motywuje mnie każdego dnia do działania. Jestem niezmiernie wdzięczna za dar, który mi dał. Motywacją jest dla mnie fakt, że mogę „dotykać” innych poprzez swoją twórczość, a także mój syn, Blu. To moja wielka inspiracja.

SugaSoul.pl: Czy miałaś w swoim życiu jakiekolwiek wątpliwości co do tego, jak będzie wyglądać Twoja kariera?

Conya Doss: Oczywiście. Zawsze miałam plan A, B, C i D (śmiech). Zdawałam sobie sprawę, że żaden aspekt mojej pracy nie ma gwarancji sukcesu. Muzyczny biznes jest bardzo trudny, a więc to naturalne, że miałam wątpliwości.

SugaSoul.pl: Od premiery Twojego debiutanckiego albumu minęło już 13 lat. Jak oceniasz siebie przed laty, a teraz?

Conya Doss:  To już 13 lat?! Sadzę, że jestem bardziej otwarta na moją publiczność. Czuję się pewna siebie. Jestem bardziej wyrazista w dzieleniu się swoimi osobistymi doświadczeniami.

SugaSoul.pl: Czy sądzisz, że Twoi fani utożsamiają się z tekstami, które śpiewasz?

Conya Doss: Życzyłabym sobie, aby przesłanie, które chcę przekazać wykraczało poza moją muzykę. Mam nadzieję, że moje teksty odnoszą się do wszystkiego, czego doświadczają moi słuchacze w danym momencie.

SugaSoul.pl: Masz szansę na współpracę z dowolnym artystą z dziedziny muzyki, żyjącym lub nie. Kogo wybierasz?

Conya Doss: Prince, Raheem DeVaughn, Dwele, Erykah Badu, Raphael Saadiq… To tylko kilka nazwisk. Z pewnością współpraca z każdym z nich byłaby czymś niewiarygodnym!

SugaSoul.pl: Czy możemy spodziewać się w niedalekiej przyszłości nowego materiału sygnowanego Twoim nazwiskiem?

Conya Doss: Absolutnie! Aktualnie pracuję nad swoim siódmym albumem studyjnym.

SugaSoul.pl: Jaką muzykę na nim usłyszymy? Pozostaniesz wierna swojemu stylowi, czy może szykujesz jakąś niespodziankę?

Conya Doss: Niespodzianką będzie pewna rewolucja muzyczna, która jest w fazie finalnej. Jestem gotowa, aby przejść do kolejnego etapu w mojej twórczości.

SugaSoul.pl: Jaką płytę ostatnio kupiłaś?

Conya Doss: Raheem DeVaughn – A Place Called Loveland.

SugaSoul.pl: Czy masz jakąś życiową maksymę, którą chciałabyś podzielić się z czytelnikami SugaSoul.pl?

Conya Doss: Żyjcie, pozostając w zgodzie ze sobą i wartościami, które wyznajecie. Otaczajcie się samymi pozytywnymi i wspierającymi ludźmi!

 

Rozmawiał: Piotr Bućkun